Strona główna
O mnie
Galerie
Oferta
Oferta
Kontakt
2010 | Wrzesień (1) | Sierpień (1) | Lipiec (1) | Czerwiec (3) | Maj (4) | Kwiecień (6) | Marzec (1) | Styczeń (1)

2009 | Grudzień (2) | Listopad (4) | Październik (5) | Wrzesień (4) | Sierpień (5) | Lipiec (4) | Czerwiec (5) | Maj (6) | Kwiecień (4) | Marzec (2) | Luty (1) | Styczeń (1)

2008 | Grudzień (2)

Drugie życie fotografa  2009-12-12
Sezon ślubny oficjalnie się zakończył, nie ma żadnych kolejek, ostatnia praca oddana w dniu wczorajszym. Cieszę się, że ten rok minął bez większych zgrzytów.
Mogę pozwolić już sobie na nieco dłuższe wpisy.

Na jednym z profesjonalnych for fotograficznych natknąłem się na stronę z cytatem:

"Więc jesteś fotografem ?"
"Tak, jestem. Bardzo to lubiÄ™"
"Nie dziwię się. Masz super robotę. To musi być wspaniałe pracować jeden dzień w tygodniu".

Pewnie część fotografów spotkała się z podobną wymianą zdań, pewnie część osób twierdzi, że to tak właśnie wygląda.
Nie dziwię się, że może panować takie przekonanie, bo sam tak kiedyś myślałem. W końcu statystyczna osoba widzi fotografa tylko kilka godzin na ślubie, potem na przyjęciu, z którego i tak fotograf znika najwcześniej.
Fotograf oddaje zdjęcia po jakimś czasie (najczęściej po zbyt długim:), zgarnie wynagrodzenie i znika.

Gdybym nie lubił fotografować, to pewnie bym tego nie robił, ale trzeba wiedzieć, że sama pasja fotografowania obudowana jest wieloma zadaniami, które nie występują w typowej pracy od 8 do 16.

Czas pracy fotografa składa się zazwyczaj z części rejestracyjnej (od przygotowań, godzina 10:00 do końca oczepin, ok 01:00. W międzyczasie jest plener 2-3h z asystentką, błogosławieństwo, ślub, wesele i dojazdy, często dalekie.

Lekko licząc macie człowieka wynajętego na 15h w samym dniu ślubu. To nawet na mnie robi wrażenie :)

Ok, to już zdjęcia mamy, ~24 gigabajty drogocennych niepowtarzalnych plików na drogocennych kartach wieziemy do domu.

Kolejne etapy to selekcja, obróbka i projekty różnorodnych elementów pakietu. Nie będę zdradzał wszystkich tajników, więc powiem tylko, że trwa to min. 1,5 tygodnia. Trzeba też dopilnować zamówień u kontrahentów, wysyłać reklamacje gdy otrzymany produkt nie spełnia normy (liniowość jakości labów bywa różna). Czas produkcji i wysyłki produktów końcowych zazwyczaj nie jest krótszy niż 14 dni.

W międzyczasie spotkania z klientami i kolejne sesje, reportaże, do tego wszelkiego rodzaju wymiana informacji z kolegami po fachu.

Sporo tego, a w szczycie sezonu kolejka oczekujących się wydłuża.

Czemu to piszę? Te informacje możliwe, że nie są wielkim odkryciem dla części z was, ale warto je mieć w świadomości zadając pytanie "czemu tak długo", a może i czasem "drogo"?

Rozwinięciem tego wpisu niech będzie opis na stronie http://www.ispwp.com/the-secret-life-of-wedding-photographers.html który to skłonił mnie do stworzenia tego wpisu.

ReasumujÄ…c, nie jest lekko ale i tak to lubiÄ™ :)



Repoglamour po raz kolejny  2009-11-29
Padła prośba ze strony Adama Trzcionki o jego zdjęcie podczas pracy.
Tak więc jest, Adam Trzcionka w procesie twórczym podczas warsztatów Repoglamour :)




Jeszcze jedno zdjęcie z samych warsztatów. Jak widać modelka była bardzo oblegana, więc część kadrów była w akompaniamencie czerwonych pasków od eLek




A&R i jeszcze jeden raz  2009-11-16
Kolejna porcja zdjęć z pleneru. Miłego oglądania.






















2010 | Wrzesień (1) | Sierpień (1) | Lipiec (1) | Czerwiec (3) | Maj (4) | Kwiecień (6) | Marzec (1) | Styczeń (1) |

2009 | Grudzień (2) | Listopad (4) | Październik (5) | Wrzesień (4) | Sierpień (5) | Lipiec (4) | Czerwiec (5) | Maj (6) | Kwiecień (4) | Marzec (2) | Luty (1) | Styczeń (1) |

2008 | Grudzień (2) |







  © 2008 - 2009 Karol KÄ™pka   
  Kopiowanie zdjęć bez zgody autora zabronione. JeÅ›li chcesz użyć zdjÄ™cia z tej strony skontaktuj siÄ™ ze mnÄ… w celu ustalenia formy udostÄ™pnienia fotografii.