Blog wzbogacił się o funkcję wspomagającą ładowanie się bardzo dużej ilości zdjęć bez blokowania łącza, tak więc postanowiłem pokazać trochę więcej zdjęć z jednego ślubu, zacznijmy od ślubu czerwcowego.
Już kilka razy o nim pisałem, ale pokazane były tylko wybrane zdjęcia - tym razem większa ilość.
Miłego oglądania :)
Uciekając od kropel deszczu, chowając się pod drzewami i wyczekując na chwilę słońca - tak spędziliśmy plener, na który specjalnie do trójmiasta przyjechali Ania z Łukaszem. Aura nam była jednak nie straszna, bo i już dawno po ślubie i stroje własne; można się już było rozluźnić.
Łukasz jako znawca tematu fotografii stwierdził, że zazwyczaj woli być po tej drugiej stronie obiektywu. Całkowicie go rozumiem, ale na każdego fotografa przychodzi taki czas, że sam musi stać się modelem :)
Dzisiaj kilka zdjęć z pierwszej części pleneru.
P.S. Każdy może mieć taki plener, wystarczy zamówić termin :).