Strona główna
O mnie
Galerie
Oferta
Oferta
Kontakt
2011 | Lipiec (1) | Czerwiec (2)

2010 | Grudzień (1) | Wrzesień (5) | Sierpień (1) | Lipiec (1) | Czerwiec (3) | Maj (4) | Kwiecień (6) | Marzec (1) | Styczeń (1)

2009 | Grudzień (2) | Listopad (4) | Październik (5) | Wrzesień (4) | Sierpień (5) | Lipiec (4) | Czerwiec (5) | Maj (6) | Kwiecień (4) | Marzec (2) | Luty (1) | Styczeń (1)

2008 | Grudzień (2)

Mariola, Marcin i Ewa Braun  2009-09-01
Mariola i niejaki Marcin znany jako "Długi", ukrywający się również pod postacią sobowtóra Mariusza Max Kolonko powiedzieli sobie w zeszłą sobotę sakramentalne "tak". Akurat tego dnia, złośliwie lało mimo, że w piątek i niedzielę można było się smażyć na plaży. Deszczowy plener, deszczowy ślub i deszczowe wesele nie zdołało ich powstrzymać. Może była to też zasługa 150 amerykańskich Marines, którzy przeczesywali każdy centymetr wokół kościoła?.

Plenerowe popołudnie spędziliśmy w salonach Księżycowego Dworku w okolicach Gierłoży . Gierłoż jak wiadomo mieścił byłą kwaterę wojenną Hitlera o nazwie "Wilczy Szaniec". Księżycowy dworek należał do Ewy Braun, więc to dosyć szczególne historycznie miejsce. Warto o tym przypomnieć dzisiaj, w 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Plener jak i cały dzień stał pod znakiem deszczu, co nas nieco ograniczyło w kwestiach zdjęciowych, ale i tak było fajnie co mam nadzieję widać na poniższych zdjęciach :)





















Pewnego dnia w Iławie  2009-08-26
Pewnego dnia w Iławie, a właściwie w niedalekiej odległości od tego miasta Ania i Łukasz powiedzieli sobie "tak". Była to miejscowość, gdzie wszędzie można dojść na pieszo. Rzadko zdarza się, że można podczas ślubu przejść się spokojnym spacerkiem; zazdroszczę.
Po ślubie spacerek zaprowadził nas na salę, gdzie czekała przesympatyczna orkiestra, wraz z równie miłą Panią kamerzystką.

No i wtedy zaczęło się, wniesiono dania; jedno, drugie, piąte, dziesiąte (?); uczucie niedowierzania łączyło się z bólem (brzucha) - czemu już nie ma miejsca ? :) Po kolejnym daniu (przestałem liczyć) stwierdziłem, że nie ma to jak polska gościnność, tylko żal, że człowiek ma tylko jeden żołądek. Zakończyło się na ustawianiu posiłków jeden na drugim i ciągłą reorganizacją miejsca na stole :)








Tutaj dałem się sprowokować. Kwiatki stały tak ładnie, wysoko, dogodnie, że nie mogłem się za nimi nie skryć i nie zrobić zdjęcia typu "przez coś". Kwiatki duże, a ja nieco większy, więc musiało to nieco komicznie wyglądać jak się Pan Fotograf chowa za kwiatkiem :)
Warto było :)



Na sali weselnej poczułem pociągnięcie za nogawkę, spojrzałem, a moim oczom ukazał się poniższy widok. Tak się zapomniałem w fotografowaniu "tych dużych", że ta młoda dama słusznie stwierdziła, że należy upomnieć Pana Fotografa.



Efekt był natychmiastowy



To pewne: rodzina nam się powiększyła.




Nadmorska sesja narzeczeńska  2009-08-18
Kilka dni temu zorganizowałem małą sesję narzeczeńską Pawła i Magdy. Oto kilka kilka zdjęć z tego pleneru.










2011 | Lipiec (1) | Czerwiec (2) |

2010 | Grudzień (1) | Wrzesień (5) | Sierpień (1) | Lipiec (1) | Czerwiec (3) | Maj (4) | Kwiecień (6) | Marzec (1) | Styczeń (1) |

2009 | Grudzień (2) | Listopad (4) | Październik (5) | Wrzesień (4) | Sierpień (5) | Lipiec (4) | Czerwiec (5) | Maj (6) | Kwiecień (4) | Marzec (2) | Luty (1) | Styczeń (1) |

2008 | Grudzień (2) |







  © 2011 Karol Kępka   
  Kopiowanie zdjęć bez zgody autora zabronione. Jeśli chcesz użyć zdjęcia z tej strony skontaktuj się ze mną w celu ustalenia formy udostępnienia fotografii.