Na majówce tradycyjnie, grill, piwko, mamry. Trochę z nudów oderwaliśmy się od pieczenia karkówki i poszliśmy zrobić kilka zdjęć na pobliski wiadukt. Linia kolejowa już dawno nieczynna, więc pociągów się nie spodziewaliśmy - można było się powygłupiać do woli. Efekty tej sesji pominę :)
Bardzo nas zaskoczył pojawiający się na horyzoncie pojazd szynowy. Okazało się, że to drezyna dwuosobowa :D
Pasażer na odchodne ukradł nam zdjęcie :D
Przejeżdżając usłyszeliśmy o jadącej za nimi kolejnej drezynie. Nie minęło wiele czasu a dojechała do nas.
Trzeba było się nią przejechać :)
W ten sposób, robiąc trochę zamieszania w planie przejazdów "wymusiliśmy" Fotostop :D
Jak się okazało drezyny są własnością pasjonatów PKP z okolic Zielonej Góry, którzy zjechali na
VI OGÓLNOPOLSKI ZLOT DREZYNOWY MAZURY-2009. Swego czasu napotkałem na strony i filmy hobbystów kolei, którzy jeździli min. szynowymi Maluchami i Warszawą. Ciekawie było spotkać takich pasjonatów na żywo.
A tutaj kolega, który zamienił z nami kilka słów:
Wizytówka:
Drezyny okazały się wyjątkowo wygodne
A hol wytrzymały
Wkrótce załoga odpaliła Fiatowskie (126p) silniczki i ruszyła dalej w kierunku Węgorzewa
Jeśli któryś z uczestników spotkania ma ochotę na więcej fotek proszę o kontakt to podam linka :)
Dzisiaj nadeszła długo wyczekiwany e-mail z informacją że zostałem zaakceptowany do uczestnictwa w dosyć szczególnych warsztatach fotograficznych - Warsztaty Fotografia Ślubna w stylu "Repoglamour".
Dlaczego szczególne? Po pierwsze prowadzone są przez najwyższej klasy polskich fotografów ślubnych -
Annę Kalinę Ciesielską,
Adama Trzcionkę z pomocą Niedźwiedzia jako specjalisty od spraw technicznych.
Co tu dużo mówić, najlepsi (i najdrożsi) w Polsce ujawnią rąbek swojej wiedzy i doświadczenia podczas dwóch dni pełnych sesji fotograficznych, rozmów i ćwiczeń praktycznych.
Warsztaty są szczególne również dlatego, że nie zapowiada się na zbyt dużo edycji, przynajmniej z tego co da się zaobserwować. Do tej pory (po 4 edycjach) stworzyło się pewne dosyć elitarne grono absolwentów, którzy skrywają tajemnicę doskonałej fotografii ślubnej :)
Kalina zdaje się że ma coś wspólnego z Mensą; dosyć dobra rekomendacja :). Mam kolegę w pracy, który również należy do tego elitarnego grona najinteligentniejszych ludzi - jego wiedza i umiejętności potrafią poważnie zadziwić.
Mam nadzieję że Kalina i pozostała część ekipy będą zadziwiać mnie równie mocno, a dużo na to wskazuje :D
Tutaj trochę relacji i dokonań absolwentów:
www.kalina-bez-studia.com
www.blog.adamtrzcionka.pl/?p=119