Często otrzymuję takie pytanie. To trudne zadanie, bo raczej unikam oglądania przydługich filmów z wesela. Jestem nieco do tyłu w regionalnych kamerzystach.
Z ciekawości zapoznałem się tylko z twórczością kilku najlepszych w tej branży i pod ich rekomendacją mogę się podpisać wszystkimi kończynami.
Jednymi z godnych uwagi są www.mpstudios.pl. Dowiedziałem się o nich przypadkiem, jedna osoba z ich ekipy uczestniczyła w warsztatach u Kaliny i Adama na których miałem przyjemność gościć.
Oto próbka ich możliwości:
Kolejne studio to bardzo popularne w kręgach fotografów www.stillmotion.ca z Kanady. Niesamowici. W ich składzie znalazł się polak. Poniższy film pochodzi ze ślubu polskiej pary: Basi & Tomka:
Teraz trochę backstage-u. Jak zauważycie operatorzy używają lustrzanek. Aktualnie duża część produkcji jeśli nie wszystkie nagrywane są właśnie lustrzankami.
Pamiętam, że w dniu premiery Nikona D90 stwierdziłem iż jego filmowe możliwości będą początkiem rewolucji w tej branży. Okazało się że byłem bardzo blisko prawdy. Zwłaszcza po tym jak światło dzienne ujrzał pełnoklatkowy Canon 5D MK2 branża filmowa zaczęła się istotnie zmieniać.
Premierowy film Vincenta Laforet "Reverie" pokazał jakie są możliwości Canona 5D MK2:
Backstage:
Obecnie lustrzanki mają lepsze parametry niż kilkakrotnie droższe kamery filmowe. Czułość matryc jest niesamowita - w końcu można nagrywać przy zgaszonym świetle bez lampki na kamerze lub co gorsza - na sali oświetlonej halogenami budowlanymi... Dodatkowym plusem zwłaszcza u Canona jest możliwość użycia najjaśniejszych obiektywów na rynku o maksymalnym otworze względnym dochodzącym do f/1.2 (wspomniane 1.2 to współczynnik długości ogniskowej do średnicy soczewek obiektywu i określa w dużym uogólnieniu ilość wpadającego światła).