Dzisiaj nadeszła długo wyczekiwany e-mail z informacją że zostałem zaakceptowany do uczestnictwa w dosyć szczególnych warsztatach fotograficznych - Warsztaty Fotografia Ślubna w stylu "Repoglamour".
Dlaczego szczególne? Po pierwsze prowadzone są przez najwyższej klasy polskich fotografów ślubnych -
AnnÄ™ KalinÄ™ CiesielskÄ…,
Adama Trzcionkę z pomocą Niedźwiedzia jako specjalisty od spraw technicznych.
Co tu dużo mówić, najlepsi (i najdrożsi) w Polsce ujawnią rąbek swojej wiedzy i doświadczenia podczas dwóch dni pełnych sesji fotograficznych, rozmów i ćwiczeń praktycznych.
Warsztaty są szczególne również dlatego, że nie zapowiada się na zbyt dużo edycji, przynajmniej z tego co da się zaobserwować. Do tej pory (po 4 edycjach) stworzyło się pewne dosyć elitarne grono absolwentów, którzy skrywają tajemnicę doskonałej fotografii ślubnej :)
Kalina zdaje się że ma coś wspólnego z Mensą; dosyć dobra rekomendacja :). Mam kolegę w pracy, który również należy do tego elitarnego grona najinteligentniejszych ludzi - jego wiedza i umiejętności potrafią poważnie zadziwić.
Mam nadzieję że Kalina i pozostała część ekipy będą zadziwiać mnie równie mocno, a dużo na to wskazuje :D
Tutaj trochę relacji i dokonań absolwentów:
www.kalina-bez-studia.com
www.blog.adamtrzcionka.pl/?p=119
No i już po uroczystości. Pierwszy raz widziałem tyle chrztów naraz, bo aż 16! 16 dzieci, 32 rodziców i 32 chrzestnych plus oczywiście drugie tyle domowych fotografów :))). Pół rodziny lata z małpkami. Nie zazdroszczę księdzu, tego że musi odbyć mszę w tak ciekawej scenerii :D Osobiście podczas mszy staram się zawsze być w cieniu, mimo, że jest ważna praca do wykonania. Da się :)